niedziela, 28 maja 2017

MIKS Czteroletni

Dziś przygotowałem dla Was nowy miks. Dlaczego nazwałem go "Miksem Czteroletnim"? Otóż zdjęcia, które znajdziecie poniżej zrobiłem 14 kwietnia 2013 roku, podczas mojej pierwszej "wyprawy" w celach "grat-spottingu".

Enjoy!

Jako pierwsza "trafiła się" Jawa 350, stojąca przez wiele lat w tym samym miejscu, przy parkingu przy Kochanowskiego. Widoczny w tle mistrz drugiego planu ukryty pod pokrowcem nadal istnieje.

Jak widać, Jawa była jeszcze na czarnych blachach. WAK to Ochota. Niecałe pół roku później motocykl zniknął i już nie wrócił.
Tuż obok Jawy - Peugeot 104 i Warszawa. Peugeota nie dało się lepiej wykadrować, ktoś przystawił go Swiftem. Warszawy już dawno tam nie widziałem, ale nadal istnieje i ma już białe blachy. Za to 104ka wciąż parkuje w okolicy. Ma czarne blachy PZS. WIO to Praga Południe.
Kontynuuję jazdę wzdłuż Kochanowskiego. Zielony WartGolf na żoliborskich blachach WGO. Zniknął w 2015 r.
Kawałek dalej - E30 w wersji "WannaBeM3". Wrastała ładnych parę lat, bodajże także w 2015 r. została "wyrwana" - pamiętam że pojawiła się na OLX, wystawiona gdzieś w okolicach Legionowa, częściowo rozebrana, czyli "przygotowana do remontu". WZJ to Bielany.
Legenda ulicy, czyli drugi Peugeot 104. 
Jeździło nim starsze małżeństwo, ale chyba nigdy nie wyjeżdżali poza obszar dzielnicy.
Pod koniec 2014 r. dotychczasowy Właściciel sprzedał wóz, pewnie za "pińcet", handlarzowi. Z tego co pamiętam handlarz wystawił tę 104kę za ok. 1200 złotych i jak to ostatnimi laty bywa - okazję zwęszył kolejny handlarz, u którego Peugeot zwaloryzował się na 2900. A później cena znowu zaczęła spadać... Ciekawe, czy wóz jeszcze żyje, bo na zloty nie zagląda.
Równie znana, stojąca tu od co najmniej 5-6 lat, łódzka Skoda 110L
Na niedzielny obiad rodzinny najlepiej przyjechać Garbusem z lat 60.
Baleron z Rembertowa
Isuzu Gemini - Ostatni Mohikanin na osiedlu. Zastanawiam się, kiedy komuś w końcu uda się go "wyrwać".
Szatan nie samochód #666
Całkiem fajny, w dodatku (o zgrozo!) jeden z najstarszych wozów na moim osiedlu. Swego czasu nawet czyniłem starania mające na celu namierzenie Właściciela. Nie udało się. WZL to Bielany.
Najstarszy Polonez na osiedlu, oprócz niego jest jeszcze tylko kilka Plusów. WXO - Żoliborz
Ta Carina zaskoczyła mnie podwójnie. Pozytywnie - podjeżdżając myślałem, że to kolejny liftback, a tu proszę - kombi! Negatywnie - liczyłem na jakieś fajne warszawskie czarne blachy, ale nie tym razem. KGG to numery z Kołobrzegu.
Pierwsza i zarazem ostatnia Carina II kombi, jaką dotychczas udało mi się sfotografować
Kącik Maluchowy czas zacząć. Pod jednym z bloków przy Andersena można było upolować ich aż trzy! Ten prawdopodobnie już nie istnieje albo został przerejestrowany.
Mam numer telefonu do Właścicielki. Ale na razie jeździ, nie myśli o sprzedaży.
Elegant z Terespola.
Jakoś w zeszłym roku z Wolumenu przeprowadził się w okolice Kochanowskiego, a w miejsce żoliborskich WURów otrzymał białe WU z Ochoty.
Chyba jedyna w moich prywatnych zbiorach Omega A na czarnych blachach. WZK to oczywiście Bielany.
Nie kojarzę drugiej Samary z taką atrapą. WIK to Żoliborz.
Ostatni dziadkowy 125p na osiedlu. Przykład auta mało jeżdżonego, ale mimo to zajeżdżonego. W sporej mierze był już malowany wałkiem, do tego podobnie jak Peugeot 104 z wcześniejszych zdjęć - nie wyjeżdżał poza dzielnicę. Jeździł na ultrakrótkich dystansach - najczęściej do oddalonego o kilkaset metrów Leclerca.  
Po śmierci dotychczasowego Właściciela, Fiata w spadku dostał Wnuk, Wóz otrzymał białe blachy WD ....F, a na jesieni ubiegłego roku był do kupienia, po małej stłuczce.
Future classic: Ford Taurus SHO - silnik 3.5 litra V6 Ecoboost i napęd AWD
Możecie go pamiętać z tego wpisu
A tego Golfa jeszcze nie było. Myślałem, że już nie istnieje, a ku mojemu zaskoczeniu nie tak dawno spotkałem go w ruchu.
Saab 99
W zeszłym roku przypadkiem poznałem obecnego Właściciela tego Saaba. Jak się okazało, wóz był sprowadzony, a widoczne na zdjęciach tablice WGE (Mokotów) ówczesny Właściciel założył tylko po to, żeby auto nie stało bez blach na parkingu. Pierwotnie te numery jeździły na Maluchu.
5-biegowy! Szpaner.
Jakoś z pół roku później (a może półtora roku? na pewno na jesieni) pojawił się w ogłoszeniach, wystawiany za 3000 zł na Ursynowie.
O, a ten jest obecnie czerwony.
405 Break. Jaktajmer jak się patrzy.
Na koniec wycieczki wpadła jeszcze niezła Czwórka.
Właściciel śmiga nią na różne zloty i rajdy.
To jednak nie wszystko! Najciekawsze auto specjalnie pominąłem i prezentuję je dopiero teraz:
To legendarna Wołga z Wawrzyszewa. Właściciel używa jej na co dzień. Kosmos. 
Przygotowując ten materiał, uświadomiłem sobie, że w ciągu ostatnich kilku lat (a przede wszystkim – w latach 2014-2015) z osiedli zniknęła zdecydowana większość (z już wtedy niewielkiej liczby) „dziadkowych klasyków”. Dziś, jeśli w ogóle uda się sfotografować jakiś ciekawy, stary wóz, to prawie na pewno będzie on już w rękach „hobbysty”. Moim zdaniem można porzucić nadzieję, że uda się jeszcze gdzieś w Warszawie wyrwać fajnego klasyka „od dziadka” w rozsądnych pieniądzach. Na rynku pozostały głównie te, których właściciele oczekują, że otrzymają w zamian równowartość nowego samochodu. Z kolei tańsze zazwyczaj od razu trafiają w ręce handlarzy od wszechobecnych ogłoszeń „KUPIĘ KAŻDE STARE SKORODOWANE”.

A propos kupowania... miesiąc temu wszedłem w posiadanie pewnego wehikułu z celownikiem na masce. Spodziewajcie się wkrótce kolejnego wpisu!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz