Dzień
dobry!
Przedstawiam Wam długo wyczekiwaną (?) drugą część maluchowego miksu. Znów muszę posypać głowę popiołem, bo wracam na blog po prawie 3-miesięcznej przerwie... Ale wielkimi krokami zbliżają się wakacje i (mam nadzieję) w końcu uda mi się znaleźć czas na spisanie wszystkich motoryzacyjnych historii :-)
Nie przedłużając, przechodzimy do zdjęć. Tak jak poprzednio, auta uporządkowane od najstarszych do najnowszych (tym razem bez Happy Endu...):
 |
| Tego STka fotografowali już chyba wszyscy warszawscy łowcy gratów. Większość spotkała go właśnie w tym miejscu, na Wawrzyszewie |
 |
| Staruszek, już w rękach miłośników, przyjeżdża czasem na moje osiedle |
|
 |
| Spotted: Arkadia |
 |
| Mało ich w tym kolorze. Fajny efekt psują tylko drzwi z FL |
 |
| Uwielbiam "przejściówki". Pełny FL z listwami bocznymi wygląda moim zdaniem nieco zbyt ociężale. |
 |
| Tego WAPa na szczęście uratowano. Zmienił właściciela (ale pozostał w jednej rodzinie), został wypolerowany i jeśli dobrze kojarzę, wozi się teraz na polonezowskich OZetach. |
 |
| Z kolei tego nikt nie uratował. |
 |
| Egzemplarz należący do jakiegoś majsterkowicza. Ma nawet założoną wycieraczkę tylnej szyby! I muszę przyznać, że te zderzaki wyglądają całkiem fajnie. |
 |
| Był do kupienia w 2013 roku. Niestety, sprzedający nie odbierał telefonu, pomimo kilkunastu prób dodzwonienia się o różnych porach dnia. |
 |
| Też był do kupienia w 2013. Nie znam dokładnej ceny, ale z rozmowy z parkingowym wynikło, że coś ok. 2500 złotych (pamiętam jego zdziwienie, że ktoś może tyle żądać za zwykłego Malucha) |
 |
| WGM I: całkiem zadbany FL z Bemowa, jeszcze "dziadkowy" |
 |
| WGM II: ten jest w stanie agonalnym, stacjonuje przy Placu Wilsona |
 |
| Ze względu na rocznik powinien być wcześniej, ale tu chodzi o porównanie. Prawda, że Maluch z listwami wygląda gorzej? |
 |
| Lans na sto fajerek, czyli Malczan w lakierze metallic, co jednak nie przeszkodziło mu zardzewieć. |
 |
| Ostatni dziadkowy FL z mojego osiedla. Był do kupienia w 2014 roku, właściciel chciał 2000 złotych, finalnie wóz sprzedał się zapewne za mniej (wymagał kilku zaprawek, listwa na drzwiach na blachowkręty itd.). |
 |
| Aaaa FL w tym kolorze wygląda naprawdę świetnie! Przyznaję, że kupiłbym go. Nawet listwy mi nie przeszkadzają. |
 |
| Dla równowagi teraz kilka paździerzy. Ten wrastał kilkanaście metrów od kultowego wolskiego Dużego Fiata na WUL |
 |
| Ilość szpachli na przednim pasie (i nie tylko) mierzona w centymetrach. |
 |
| Numero Uno jeśli chodzi o warszawskie paździerze. Mechanicznie podobno idealny, ale z zewnątrz lepiony nie-wiadomo-czym. Został odkupiony przez jeden z komisów specjalizujących się w tanich autach i chyba ma zostać "maskotką" |
 |
| To jest dla mnie kwintesencja "dziadkowego" auta. Wcale nie wychuchana perełka, tylko zwykły gracior malowany pędzlem i lepiony żywicą. |
 |
| Te wloty chyba tylko w '85 szły? |
 |
| Idealny wręcz, ze świetnymi tablicami |
 |
| Hodowla mchu |
 |
| Te naklejki to "pamiątki" ze Stacji Kontroli Pojazdów |
 |
| Zmienił właściciela w 2014 i w tym samym roku wystąpił na Festiwalu Nitów i Korozji |
 |
| Pa-pa-paździerz z Ochoty |
 |
| Za kierownicą tego Malucha można zwiedzać Warszawę. Po więcej szczegółów odsyłam do WPT 1313 |
 |
| Jedyny Maluch w miksie złapany "po tamtej stronie" Wisły |
 |
| Już raczej nic z niego nie będzie... |
 |
| Świetny efekt daje tak pomalowany zderzak |
 |
| Chętnie bym go przygarnął |
 |
| Bliźniak mojego |
 |
| Tylna klapa od Eleganta nie wygląda tak źle... Gdyby cały wóz był wypolerowany, nawet nie zwróciłbym uwagi na ten "detal" |
 |
| Niestety skończył na parkingu depozytowym. A szkoda, bo wcale porzucony nie był - właściciel regularnie zmieniał przebite koła i wymieniał stłuczone szyby. Tylko sprzedać nie chciał... |
 |
| Biały Elegant, ale nie tak stary jak mój, bo rocznik '95. Strasznie słaby stan. Ale fajnie ta szeroka stal wygląda... |
 |
| Rocznik '96, rejestrowany kilka miesięcy po moim. |
 |
| Zauważyłem go kątem oka jadąc przez las, w pierwszej chwili obawiając się, że to Happy End. Na szczęście nie. |
 |
| To logo to chyba z Ducato zdjęte... |
 |
| Najpiękniej zgnity Town jakiego widziałem. Rocznik bodajże 2000 i zaledwie 33 tysiące km przebiegu! |
 |
| Da się kit, będzie git? Chyba nie tym razem. |
 |
| Ten Maluch musi być strasznie "zamulony". Jego podstawowa trasa to 200 metrów z parkingu do supermarketu. |
 |
| Poznajecie? Dokładnie TEN egzemplarz kilka miesięcy później wystąpił w programie Mike'a Brewera na Discovery. |
 |
| Najczęściej można go spotkać przy Placu Grunwaldzkim. Stan zły. |
 |
| "Dziadkowy" ELX z Jelonek. Też jeżdżony głównie kilkaset metrów do sklepu. Sprzedany w 2015. |
 |
| Smerfne Hity vol. I |
 |
| Smerfne Hity vol. II |
 |
| Za tego Towna do remontu właściciel chciał absurdalne 2900 |
 |
| Do spotkania w pobliżu Arsenału |
 |
| Sfotografowałem go mniej-więcej rok temu. Miesiąc później został zezłomowany. |
 |
| Kolejny zielony Town ze Śródmieścia. Ten stoi przy Tamce. Rozmawiałem ze stróżem, podobno właściciel chce go sprzedać. Za jedyne 4000 złotych (sic!) |
 |
| Brawa za zamontowanie wlotu od ST |
 |
| Elegant na bardzo niskim żoliborskim numerze. Ciekawe, czy wtedy kupiony, czy może właściciel uległ modzie na "białe"? |
 |
| Gdyby został zarejestrowany tak z dwa miesiące później, ten Maluch też miałby już białe tablice. |
 |
| Na koniec, mój Biały Elegant '94 z przyczepką :-) |
Kolejne wpisy na blogu "już wkrótce"!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz